Sport.pl

Aleksander Doba walczy o tytuł Podróżnika Roku National Geographic. Ostatnie chwile głosowania!

68-letni Aleksander Doba, który na przełomie 2013/2014 roku jako pierwszy człowiek na świecie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki pomiędzy najbardziej oddalonymi jego wybrzeżami w Europie i Ameryce Północnej, został nominowany do prestiżowej nagrody National Geographic - Adventurer of the Year. To pierwsze takie wyróżnienie dla Polaka w dziesięcioletniej historii plebiscytu. Zwycięzcę wyłonią internauci - głosowanie trwa do 31 stycznia.

Aleksander Doba  znalazł się w grupie 10 wyselekcjonowanych podróżników z całego świata, których dokonania w 2014 roku zdobyły szczególne uznanie jako niezwykły wyczyn eksploratorski. Zwycięzcę w tym plebiscycie wyłonią internauci, którzy od 6 listopada do 31 stycznia 2015 roku mogą każdego dnia oddać jeden głos na wybranego kandydata.

GŁOSOWAĆ MOŻNA TUTAJ. JEDEN GŁOS NA JEDEN DZIEŃ >>

Wyprawa Doby została już w tym roku nagrodzona - jako wyprawa roku 2014 - przez pasjonatów kajakarstwa skupionych wokół czasopisma Canoe&Kayak.

Przypomnijmy, że jest to już druga transatlantycka ekspedycja Olka. W trakcie pierwszej, zrealizowanej na przełomie 2010/2011 roku, kajakarz przepłynął ocean w jego najwęższym miejscu, pomiędzy wybrzeżem afrykańskim i południowoamerykańskim.

Poznaj historię Aleksandra Doby - jak z Polic wypłynął w świat >>

167 dni samotności

12 578 kilometrów - tyle liczyła trwająca 167 dni podróż Aleksandra Doby. 68-letni emerytowany inżynier mechanik z Polic wypłynął 5 października z Lizbony. Postanowił przepłynąć Ocean Atlantycki w najszerszym miejscu - wcześniej, na przełomie 2010 i 2011 dokonał tego w najwęższym fragmencie oceanu. Teraz celem było dopłynięcie na Florydę.

Po drodze miał wiele przygód - zepsuła mu się odsalarka do morskiej wody, na 47 dni stracił łączność ze światem, potem zepsuł mu się ster. Doba nie poddał się - po prowizorycznych naprawach skręcił w kierunku Bermudów, by przygotować kajak do dalszej drogi. Został świetnie przyjęty przez władze wyspy , które zorganizowały jego transport w miejsce, w którym musiał zboczyć z trasy.

W końcu, 18 kwietnia, dobił do wybrzeży USA. Od tamtego czasu opowiada po drugiej stronie oceanu o swoim wyczynie. Do Polski wraca za dwa tygodnie.

Wszystko o wyprawie Aleksandra Doby>>

Doba kontra The Swiss Machine

Oprócz Doby w stawce plebiscytu National Geographic znaleźli się:

- Ueli Steck, jeden z najlepszych alpinistów na świecie, znany ze swoich szybkich i samotnych wejść. Szwajcar został nominowany za pierwsze przejście południowej ściany Annapurny (8091 m.n.p.m.). Wspinał się sam.

Ueli Steck zdobył samotnie Annapurnę. ''Trudniejsze zadanie chyba mnie zabije'' >>

- Tommy Caldwell, jeden z najlepszych wspinaczy skałkowych na świecie. Nominowany za pierwszy trawers Fitz Roya (Patagonia),

- Liz Clark, żeglarka i surferka. Za samotny rejs (no prawie samotny, bo z kotką Amelią) dookoła świata na 13-metrowym jachcie i szukanie nowych miejsc do uprawiania surfingu,

- Wasfia Nazreen, alpinistka i aktywistka z Bangladeszu. Jako pierwszy wspinacz z Bangladeszu próbuje zdobyć Koronę Ziemi (najwyższe szczyty kontynentów) - pod koniec listopada ma zamiar wejść na ostatni z siedmiu wierzchołków, Puncak Jaya na Nowej Gwinei. Na każdy ze szczytów wchodzi ze składanym hula-hopem, który rozkłada na szczycie. Jak tłumaczy, robi to, bo w dzieciństwie zabraniano jej bawić się hula-hopem, który był uważany za "niemoralny dla dziewczyn",

- Erik Weihenmayer i Lonnie Bedwell, dwóch niewidomych kajakarzy. Nominowani za samodzielne spłynięcie Wielkim Kanionem,

- Matt Stoecker, Travis Rummel i Ben Knight, filmowcy. Nominowani za film o rzekach, które wracają do dawnego stanu po wyburzaniu tam,

- Will Gadd i Gavin McClurg, paralotniarze. Nominowani za trawers Ameryki Północnej - wybierali jej najdziksze miejsca,

- Kit DesLauriers, skialpinistka. Za ekstremalny zjazd z jednej z góry Alaski połączony z testem nowej metody pomiaru stanu cofania się lodowców,

- Lewis Pugh, pływa w ekstremalnych miejscach świata (pobliże bieguna północnego,  Jezioro Pumuri leżące powyżej 5000 m.n.p.m.). Swoimi wyczynami chce zwrócić uwagę świata na problem degradacji środowiska.

Polub nas na facebooku. Będzie ciekawie >>

Śledź autora na twitterze  @deszczep


Komentarze (27)
Aleksander Doba walczy o tytuł Podróżnika Roku National Geographic. Ostatnie chwile głosowania!
Zaloguj się
  • head-cancer

    Oceniono 70 razy 68

    Brawo! Trzymam kciuki jako wielki fan :)

  • rostan

    Oceniono 60 razy 58

    Głosujmy na Olka !!! To WIELKI wyczyn WIELKIEGO człowieka, który na przekór ZUS nie siedzi w domu i nie czeka na śmierć tylko podejmuje wspaniałe wyzwania i wychodzi z nich zwycięsko.

  • pogromca_mrowek

    Oceniono 33 razy 29

    Olek jest w tej stawce bezkonkurencyjny, jakieś pierdyliardowe wspinanie się na ośmiotysięcznik czy samotny rejs jachtem dookoła świata (ileż już tego było? z 20-50 tys)
    Natomiast przepłynięcie oceanu KAJAKIEM, o WŁASNYCH SIŁACH, to jest absolutnie niewiarygodny wyczyn graniczący z szaleństwem - choć tutaj o szaleństwie być mowy nie może, wcześniej już dokonywał takich "szaleństw" choć w małych kroczkach.
    Ile osób weszło na Kasprowy Wierch czy Rysy a ile przepłynęło Bałtyk kajakiem? No właśnie...

  • Magda Nowak

    Oceniono 12 razy 10

    byłam na Travenaliach w Krakowie z udziałem pana Olka - świetny i przezabawny człowiek.
    Głosujcie, bo jego wyczyn jest wart 10 takich nagród

  • calahir

    Oceniono 32 razy 10

    Najbardziej imponuje bengladeska alpinistka. Kobieta. Z trzeciego świata. Z islamskiego kraju. Z tropików, gdzie nie ma gór. A ona się wspina! To przywraca wiarę w ludzkość. Może kiedyś, jak południe pozbędzie się tej religii, tak jak północ pozbyła się swojej, świat będzie normalny.

  • interfere

    Oceniono 11 razy 9

    IMHO jest to najbardziej "czysto podróżnicze" osiągnięcie spośród nominowanych.
    No i dające nadzieję na to, że będąc z populacji 60++ można dopiero zacząć się na dobre rozkręcać!
    Głosuję z pełnym przekonaniem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX