Lodowi Wojownicy podbijają ośmiotysięcznik Gasherbrum I

annabar
19.12.2011 22:23
A A A
Agnieszka Bielecka, Adam Bielecki, Artur Hajzer i Janusz Gołąb

Agnieszka Bielecka, Adam Bielecki, Artur Hajzer i Janusz Gołąb (Fot.: PHZ)

Próba pierwszego w historii zimowego wejścia na pakistański ośmiotysięcznik Gasherbrum I. To wyzwanie jakiego podejmą się polscy himalaiści Agnieszka Bielecka, Adam Bielecki, Janusz Gołąb pod kierownictwem Artura Hajzera. Wyprawa rozpoczyna się już pod koniec grudnia!

Dołącz do nas na Facebooku

Do tej pory w rejon Karakorum odbyło się około 16 wypraw zimowych i tylko raz udało się zdobyć szczyt ośmiotysięczny. Sukces należy do Simone Moro, Denisa Urubko i Cory'ego Richardsa, którzy 2 lutego br. stanęli na wierzchołku Gasherbrum II.

Zimową porą nie dokonano jeszcze wejść na cztery szczyty. Nietknięte pozostały Nanga Parbat w zachodniej części Himalajów oraz trzy ośmiotysięczniki Karakorum - K2, Broad Peak i właśnie Gasherbrum I, któremu stawią czoła Polacy.

- Marzeniem każdego alpinisty jest zdobycie niepokonanych dotąd zimą ośmiotysięczników osadzonych na terytorium Pakistanu. Wśród nich znajduje się właśnie Gasherbrum I, z którym będziemy mogli się zmierzyć  - mówił Artur Hajzer.

Gasherbrum I, zdobyć Świecącą Ścianę

Mierzący 8068 m. n.p.m. Gasherbrum I jest jednym z czterech ośmiotysięczników leżących w Karakorum w rejonie K-2 przy lodowcu Baltoro. Szczyt ten, inaczej zwany Hidden Peak lub K5, jest najwyższym spośród siedmiu Gasherbrumów, a po K2 drugim co do wysokości szczytem Karakorum. Nazwa szczytów należących do grupy Gasherbrum pochodzi od słów rgasha brum, co w języku tamtejszych górali Balti oznacza "Piękną Górę"  lub "Świecącą Ścianę".

Pierwszymi zdobywcami góry byli w 1958 roku Amerykanie Andrew Kauffman i Pete Schoening. Pierwsi Polacy na szczycie Gasherbruma I to Wojciech Kurtyka i Jerzy Kukuczka. Dokonali tego w 1983 roku, w alpejskim stylu, południowo-zachodnią ścianą.

W drodze na szczyt, czyli o wyprawie

Wyprawa na Gasherbrum I odbędzie się między 28 grudnia 2011 a 26 marca 2012 roku.  Ekspedycja organizowana jest w ramach programu "Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015", którego pomysłodawcą i koordynatorem jest Artur Hajzer. Główne założenia projektu to m.in. wykształcenie młodego pokolenia himalaistów, którzy byliby w stanie wejść na pozostałe cztery niezdobyte dotąd zimą ośmiotysięczniki.

Celem wyprawy jest pierwsze w historii zimowe wejście na Gasjerbrum I, jedenastą pod względem wysokości górę świata, położoną w Karakorum, w Pakistanie. Najpopularniejsza droga na wierzchołek wiedzie od strony zachodniej, a w górnych partiach prowadzi przez tzw. "Kuluar Japoński", położony w najwyższej części ściany północno-zachodniej. Tą drogą polska wyprawa będzie zdobywała szczyt. Start do bazy planowany jest na ok. 14 stycznia z miejscowości Skardu.

- Nasza wyprawa nie zamierza w żadnym razie korzystać z butli z tlenem. Mały skład uczestników narzuca wyprawie konieczność stosowania lekkiej i szybkiej taktyki wspinaczkowej, która ma być kluczem do sukcesu. Wyprawa będzie wspomagana tylko przez dwóch tragarzy wysokościowych - mówił Artur Hajzer.

Skład ekspedycji

Agnieszka Bielecka - kierownik bazy, odpowiedzialna za funkcjonowanie bazy, zarządzanie pracownikami i zapasami, a przede wszystkim za PR, relacje satelitarne i kontakt z krajem. Agnieszka ma na swoim koncie wspinaczki letnie i zimowe w Tatrach i Alpach. Swój rekord wysokości pobiła na stokach szczytu Lenina, wchodząc na Pik Radzielna 6100 metrów. Jej druga pasja to żeglarstwo - 8 metrowym jachtem przepłynęła Atlantyk.

Adam Bielecki - brat Agnieszki, wspina się w górach od 13 lat. Lider kilkudziesięciu wypraw w różne góry na pięciu kontynentach. Zdobywca wyróżnienia w konkursie Kolosy 2000 za dokonanie w wieku 17 lat, najmłodszego na świecie, samotnego i w stylu alpejskim wejścia na Khan Tengri 7010 metrów. We wrześniu br. bez użycia tlenu zdobył Makalu (8463), piąty co do wysokości szczyt świata.

Janusz Gołąb - taktyk wyprawy, wspina się od 1986 roku. Dokonał m.in. zimowego przejścia ściany Troll Wall w Norwegii, wszedł na Grandes Jorasses w masywie Mont Blanc, na Eiger w Alpach. Zwieńczeniem alpejskich sukcesów Janusza było wytyczenie nowej drogi na ścianie Kedar Dome w Himalajach Gharwalu. Janusz został odznaczony Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe.

Artur Hajzer - kierownik wyprawy, zdobywca sześciu ośmiotysięczników, w tym trzech nowymi drogami. Uczestnik pięciu wypraw zimowych w Himalaje i Karakorum. Autor pierwszego zimowego wejścia na Annapurnę 8091 m w 1987 roku. We wrześniu, wraz z Adamem Bieleckim i Tomaszem Wolfartem, zdobył Makalu bez użycia tlenu.

Warunki pogodowe

Najzimniejszy okres w rejonie Gasherbrumów przypada właśnie od grudnia do marca. Jak podkreślał Artur Hajzer, w Karakorum panują dużo trudniejsze warunki pogodowe niż w Himalajach, gdyż ten łańcuch górski jest znacznie bardziej wysunięty na północ. Temperatury powietrza na wysokości powyżej 7000 oscylują średnio w granicach -45 stopni Celsjusza. Odczucie zimna potęgują często nawiedzające ten rejon silne huragany, które wieją ze średnią prędkością 120km/h. Daje to odczuwalną temperaturę na poziomie -70 stopni Celsjusza. Osobie nieodpowiednio zabezpieczonej odmrożenie grozi w czasie krótszym niż 5 minut.

- To oznacza, że z obozu szturmowego trzeba wejść, a raczej wbiec na szczyt i wrócić w ciągu kilku godzin - zaznaczał Hajzer.

Zimowy tłok w Karakorum

W nadchodzącym sezonie zimowym, w rejonie Karakorum będzie działać niespotykana dotąd liczba wypraw walczących o pierwsze zimowe wejścia na ośmiotysięczniki. Zespół w składzie Simone Moro, Denis Urubko i Matteo Zang zaatakuje Nanga Parbat. Rosyjski, szesnastoosobowy team pod kierownictwem Viktora Kozlova, będą zdobywać K2. Natomiast międzynarodowa wyprawa pod wodzą Austriaka Gerfrieda Gaschelma, za cel wybrała Gasherbrum I, ale nową drogą od strony południowo-zachodniej. W wyprawie, jako operator udział weźmie Darek Załuski.

Zimowe sukcesy Polaków na ośmiotysięcznikach

- W zimowym podboju ośmiotysięczników Polacy nie mają sobie równych, w alpinistycznym świecie nazwani zostali Lodowymi Wojownikami - Ice Warriors - mówił Artur Hajzer.

Jak dotąd zimą Polakom udało się zdobyć 8 z 14 ośmiotysięczników. Jako pierwszy zimą został zdobyty Mount Everest. 17 lutego 1980 Krzysztof Wielicki i Leszek Cichy stanęli na szczycie. Narodową wyprawę poprowadził Andrzej Zawada. Było to pierwsze w historii wejście na szczyt ośmiotysięczny.  Dwa lata później, 12 stycznia 1984 polscy himalaiści zdobyli Manaslu. Na wierzchołku stanęli Maciej Berbeka i Ryszard Gajewski, a kierownikiem zakopiańskiej wyprawy był Lech Korniszewski.

Rok 1985 to kolejne zimowe sukcesy Polaków w górach wysokich. 21 stycznia na szczyt Dhaulagiri weszli Andrzej Czok i Jerzy Kukuczka. Wyprawą Gliwickiego Klubu Wysokogórskiego kierował Adam Bilczewski. Natomiast 12 lutego, podczas wyprawy kierowanej przez Andrzeja Zawadę, Maciej Berbeka i Maciej Pawlikowski zdobyli Cho Oyu. Trzy dni później tą samą drogą weszli Zygmunt Heinrich i Jerzy Kukuczka.

Rok później, 11 stycznia 1986 Krzysztof Wielicki i Jerzy Kukuczka weszli na Kangczendzongę. Kierownikiem wyprawy Gliwickiego Klubu Wysokogórskiego był Andrzej Machnik. Natomiast 3 lutego 1987 Artur Hajzer i Jerzy Kukuczka zdobyli Annapurnę.

Sylwestrowa noc, 31 grudnia 1988 to kolejny wielki sukces Krzysztofa Wielickiego. Himalaista Nowy Rok przywitał na szczycie Lhotse. Kierownikiem wyprawy był wówczas Andrzej Zawada. Ostatni ośmiotysięcznik zdobyty przez Polaków zimą to Shisha Pangma. 14 stycznia 2005 na wierzchołku stanęli Piotr Morawski i Simone Moro. Kierownikiem wyprawy był Jan Szulc.

W okresie od grudnia 2010 do marca br. w Karakorum działała wyprawa Polskiego Związku Alpinizmu organizowana w ramach programu "Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015", której celem było pierwsze zimowe wejście na ośmiotysięcznik Broad Peak. Dziewięcioosobowa ekspedycja kierowana przez Artura Hajzera wspinała się drogą pierwszych zdobywców od zachodu, z lodowca Goldwin - Austin w rejonie Baltoro. Była to trzecia zimowa polska wyprawa w ten rejon i szósta w historii. Niestety, z powodu pogarszających się warunków meteorologicznych, nie udało się zdobyć szczytu.

Trzymamy zatem kciuki za powodzenie zimowej ekspedycji PZA na Gasherbrum I i ogromny sukces polskich himalaistów na drugim co do wysokości, po K2 wierzchołku Karakorum!

Więcej informacji można znaleźć na oficjalnej stronie projektu.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX