Moro, Urubko i Zanga w starciu z Nanga Parbat zimą

Denis Urubko i Simone Moro podjęli kolejne zimowe wyzwanie w Himalajach. W tym roku ich celem jest drugi co do wysokości szczyt Pakistanu, a dziewiąty szczyt Ziemi - Nanga Parbat. Dwóm najwybitniejszym na świecie himalaistom towarzyszy rodak Moro, Włoch Matteo Zanga. Wspinacze są już w Islamabadzie w Pakistanie.

Dołącz do nas na Facebooku

W poniedziałek 26 grudnia team dotarł do Islamabadu, stolicy Pakistanu, skąd wyruszają do bazy pod ścianą Diamir. Himalaiści działają w trzyosobowym włosko-kazachskim zespole. Trzon teamu stanowią Włoch Simone Moro i Kazach Denis Urubko, którzy w lutym 2011 r. wraz z Amerykaninem Corym Richardsem, dokonali pierwszego w historii zimowego wejścia na Gasherbrum II. W wyprawie na Nanga Parbat bierze również udział Włoch Matteo Zanga, który będzie pełnił m.in. rolę fotografa.

Cel: Nanga Parbat

Mierzący 8126 m Nanga Parbat, zwana Nagą Górą, to dziewiąty co do wysokości szczyt świata. Położony jest w zachodniej części Himalajów Wysokich, na obszarze Kaszmiru w północno-wschodnim Pakistanie, w prowincji Gilgit-Baltisan. Jest to jeden z czterech ośmiotysięczników niezdobytych zimą. Pozostałe szczyty to Gasherbrum I, z którym zmagają się Polacy pod kierownictwem Artura Hajzera, K2, na którego szczyt wspinają się Rosjanie pod wodzą Viktora Kozlova i Broad Peak. Ten ostatni próbowali zdobyć ostatniej zimy Polacy, jednak bez sukcesu.

Na lekko

Jak przyznają himalaiści, tegoroczny sukces na Gasherbrumie II zawdzięczają przede wszystkim lekkiemu alpejskiemu stylowi wspinaczki, który pozwolił im wykorzystać pierwszą nadarzającą się okazję do ataku szczytowego. Dlatego też, tę samą technikę planują zastosować podczas wspinaczki na Nanga Parbat. Jest to styl, w którym ogranicza się liczbę sprzętu do minimum, tak aby być w stanie samemu dostarczyć go pod szczyt. Wierzchołek jest atakowany bezpośrednio z bazy przez cały zespół na raz, bez zakładania stałych obozów pośrednich i poręczowania. W razie niepowodzenia cały zespół schodzi na dół likwidując tymczasowe obozy pośrednie i ponownie atakuje szczyt od samego dołu.

Polacy na Nanga Parbat

Pierwszego w historii polskiego wejścia na Nanga Parbat dokonali 13 lipca 1985 roku Zygmunt Andrzej Heinrich, Jerzy Kukuczka i Sławomir Łobodziński. W polskim zespole wspinał się również meksykański himalaista Carlos Carsolio. Team na wierzchołek wchodził nową drogą, południowo-wschodnim filarem flanki Rupal. Dwa dni później, 15 lipca tego samego roku, na Nanga Parbat wszedł pierwszy zespół kobiecy w składzie: Anna Czerwińska, Krystyna Palmowska i Wanda Rutkiewicz. Do zespołu należała również Dobrosława Miodowicz-Wolf, która doszła prawie na wysokość 8000 metrów.

Kolejnych wejść dokonali Piotr Pustelnik i Józef Goździk w 1992 roku. Natomiast rok później Ryszard Pawłowski, Bogdan Stefko i Mirosław Konewka. Trzy lata później, w 1996 roku na wierzchołku Nanga Parbat stanął Krzysztof Wielicki. Rok 2007 to sukces Kingi Baranowskiej i Piotra Morawskiego na szczycie góry. Natomiast 23 czerwca 2010 roku wierzchołek Nanga Parbat zdobyli Artur Hajzer i Robert Szymczak, a kilka dni później, 2 lipca, na szczycie stanął Marcin Kaczan.

Spośród polskich zimowych ekspedycji na Nagą Górę, prawdopodobnie najbliżej sukcesu była wyprawa na przełomie 1996/1997 roku kierowana przez Andrzeja Zawadę. Zespół szturmowy stanowili Krzysztof Pankiewicz i Zbigniew Trzmiel. Do ataku szczytowego himalaiści przystąpili 11 lutego 1997 roku. Krzysztof Pankiewicz wycofał się po 300 m z powodu wychłodzenia organizmu. Natomiast Zbigniew Trzmiel zdołał dotrzeć do wysokości około 7850 metrów.

Niestety z powodu załamania pogody nie udało mu się zdobyć szczytu.