Sport.pl

Sylwester na Lhotse: Wielicki na szczyt w gorsecie ortopedycznym

Był 31 grudnia 1988 roku. Krzysztof Wielicki jako pierwszy w historii, samotnie, w gorsecie, który nosił po uszkodzeniu kręgosłupa, stanął zimą na szczycie ośmiotysięcznika Lhotse. W sylwestrową noc mija 23 rocznica tego wydarzenia.

Dołącz do nas na Facebooku

Na Lhotse w gorsecie ortopedycznym

Na Lhotse Krzysztof wielicki wspinał się cztery miesiące po wypadku, który miał miejsce podczas wspinaczki na Bhagirati II 31 sierpnia 1988 roku. W wyniku tego, Wielicki uszkodził bark i kręgosłup. Z ośmiotysięcznika jednak nie zrezygnował.

- Belgowie, którzy mieli zezwolenie na atakowanie Mount Everestu i Lhotse zimą, zaprosili Andrzeja Zawadę, Leszka Cichego i mnie do udziału w ich ekspedycji. W drugiej połowie grudnia Belgowie stwierdzili, że cel przerasta ich możliwości. Pod koniec grudnia poszliśmy w czwórkę, z Ingrid Bayens, Andrzejem i Leszkiem do Kotła Zachodniego, na wysokość 6400 metrów. Niestety towarzystwo się pochorowało i groziła konieczność wycofania się. Nie chciałem jednak rezygnować. W dzień poprzedzający Sylwestra udałem się samotnie do obozu III. Po dwutygodniowej przerwie w działalności namioty były poniszczone, ale jakoś udało mi się przespać. Następnego dnia, bez zakładania obozu czwartego, wszedłem drogą normalną na szczyt, dokonując tym samym pierwszego wejścia zimowego na Lhotse. Zejście z wierzchołka z uwagi na uraz kręgosłupa było straszne. Wymyśliłem sobie, że co 20 kroków będę się kładł na stoku i odpoczywał. Wiedziałem, że nie wolno mi zasnąć bez asekuracji na stromym lodzie, a jednak zasypiałem. Po prostu traciłem świadomość. Po kilku minutach "snu" budziłem się i ruszałem dalej. Warunki były, jak to w zimie w Himalajach - dużo lodu, mało śniegu i bardzo silny wiatr. To wszystko okazało się jednak niczym w porównaniu z bólem kręgosłupa. Dotarłem jednak jakoś do "trójki". Czekał tam na mnie Leszek Cichy, który pomimo choroby przyszedł mi z odsieczą z dołu. Był to z jego strony dowód prawdziwego górskiego partnerstwa - wspomina Krzysztof Wielicki.

W drodze do Korony: solo, na lekko

Krzysztof Wielicki jest piątym człowiekiem na świecie, który zdobył Koronę Himalajów i Karakorum. Na trzy z ośmiotysięczników: Mount Everest, Kangczendzongę oraz Lhotse Krzysztof Wielicki wszedł jako pierwszy człowiek zimą.

Najwyższy szczyt świata Krzysztof Wielicki wspinał się razem z Leszkiem Cichym. Była to wyprawa pod kierownictwem Andrzeja Zawady. Na szczycie Czomolungmy himalaiści stanęli 17 lutego 1980 roku. Było to pierwsze w historii zimowe wejście na ośmiotysięcznik i zarazem pierwszy szczyt Wielickiego w drodze do Korony Himalajów.

Cztery lata później, 14 lipca 1984 roku Krzysztof Wielicki jako pierwszy dokonał solowego wejścia na Broad Peak w ciągu jednej doby. Tego samego roku, 20 października Wielicki wraz z Aleksandrem Lwowem zdobył Manaslu nową drogą. Wyprawą kierował Janusz Kuliś.

Kolejny szczyt w Koronie to Kangczendzonga. Na wierzchołek góry Krzysztof Wielicki wspinał się podczas ekspedycji kierowanej przez Andrzeja Machnika. W wyprawie uczestniczyli m.in. Jerzy Kukuczka i Andrzej Czok. Na szczycie stanęli Wielicki i Kukuczka 12 stycznia 1986 roku. Osiem miesięcy później, 24 września Krzysztof Wielicki dokonał szybkiego wejścia w stylu alpejskim na Makalu. Wyprawą kierował Krzysztof Pankiewicz.

Rok 1988 to ogromny sukces Krzysztofa Wielickiego. To właśnie wtedy, w sylwestrową noc samotnie zdobył Lhotse. Tym samym stał się pierwszym człowiekiem w historii, który dokonał tego wyczynu zimą, a do tego w gorsecie ortopedycznym.

W kolejnych latach Wielicki wytyczał nowe drogi podczas solowej wspinaczki na Dhaulagiri w 1990. Drogą Boningtona zdobył Annapurnę w 1991 roku. Dwa lata później, w 1993 roku stanął na szczycie Cho Oyu. Tego samego roku, nową drogą dokonał solowego wejścia na Shisha Pangmę. W 1995 roku Wielicki, również podczas solowej wspinaczki, drogą klasyczną zdobył Gasherbrum II. Tego samego roku, drogą japońską dokonał wejścia w stylu alpejskim na Gasherbrum I. Rok później, w 1996, Wielicki drogą japońską zdobył wierzchołek K2. Zwieńczeniem drogi do Korony Himalajów było solowe wejście na szczyt Nanga Parbat w 1996 roku.

Za wybitne osiągnięcia Krzysztof Wielicki, jako pierwszy Polak, został nagrodzony przez The Explorers Club prestiżowym odznaczeniem Lowell Thomas Award w 2001 roku.

Lhotse, Południowy Szczyt

Mierzący 8516 metrów Lhotse jest czwartym co do wysokości szczytem na świecie. Wierzchołek znajduje się w środkowej części Himalajów Wysokich, na granicy Nepalu i Chin. Nazwę Lhotse, która oznacza Południowy Szczyt, nadał górze uczestnik brytyjskiej wyprawy rekonesansowej Charles Howard-Buy w 1921 roku. Wierzchołek znajduje się na południe od Everestu, oddzielony od niego Przełęczą Południową.

Pierwszego wejścia na Lhotse dokonali uczestnicy wyprawy szwajcarskiej w 1956 roku. Na wierzchołku góry 18 maja stanęli Fritz Luchsinger i Ernst Reiss.

Polacy na wierzchołku

Polacy na Lhotse wielokrotnie próbowali swoich sił. Pierwsza zakończona sukcesem wyprawa, podczas której na wierzchołku stanęło aż ośmiu Polaków, miała miejsce w październiku 1979 roku. 4 października na szczyt weszli Andrzej Czok, Andrzej Heinrich, Jerzy Kukuczka, Janusz Skorek. Natomiast pięć dni później Lhotse zdobyli Janusz Baranek, Adam Bilczewski, Stanisław Cholewa, Robert Nikłaś. Kolejna udana wyprawa Polaków miała miejsce w 1986 roku. 14 maja na szczyt weszli Aleksander Lwow i Tadeusz Karolczak. Następny sukces to wspomniana wyprawa Krzysztofa Wielickiego w grudniu 1988 roku. Sześć lat później, 11 października 1994 roku Lhotse zdobył Ryszard Pawłowski. Kolejnego wejścia na szczyt dokonał Piotr Pustelnik, który na wierzchołku góry stanął 15 maja 2000 roku. Natomiast 10 maja 2001 roku sukces na Lhotse odnieśli Anna Czerwińska i Darek Załuski.

W historii podbojów Lhotse tragicznie zapisał się rok 1989. Wówczas, 24 października południową ścianą na szczyt góry wspinali się Jerzy Kukuczka i Ryszard Pawłowski. Kukuczka był już prawie na grani szczytowej, kiedy pękła lina łącząca go z partnerem. Zabrała go góra, od której dziesięć lat wcześniej rozpoczynał himalajską wspinaczkę.

Wspomnienie wydarzenia możesz przeczytać TUTAJ.