Sport.pl

K2: Niebezpieczny początek wspinaczki

Niebezpiecznie rozpoczęła się akcja górska na K2. Jak przekazał Artur Hajzer, w okolicy "jedynki" zeszła lawina, w wyniku której obrażeń głowy doznał pakistański tragarz Amin z Shimshal. Na szczęście jego stan uległ poprawie na tyle, że zdołał o własnych siłach skierować się do bazy. Polak Marcin Kaczkan działał na drodze Abruzzi, gdzie osiągnął wysokość obozu I, po czym również wrócił do bazy.

Dołącz do nas na Facebooku

- Część ekip zdecydowała się na atakowanie K2 drogą Cesena. Jest to potężny skrót - łączy się z droga Abruzzi w obozie IV na początku ramienia. Jest to dość popularny wariant - najlepszy na szybkie, lekkie uderzenia - narażony jest bowiem na lawiny i spadające kamienie. Miejsca na obozy są bardzo niewygodne, platformy są trudne do zbudowania i małe.

artur hajzer, marcin kaczkan, polski himalaizm zimowy, polacy na k2, adam bielecki

Na wspinaczkę drogą Cesena zdecydowała się m.in. ekipa niemiecka. Niestety w okolicach obozu I miał miejsce wypadek. Z lawiną spadło dwóch wspinaczy. Peter Guggemos zdołał się zatrzymać. Jego pakistański partner "zjechał" do samej podstawy południowej ściany. Zdołał oswobodzić się spod śniegu o własnych siłach, ale miał obrażenia głowy.

Poszkodowany to Amin z Shimshal (uczestnik naszej zimowej wyprawy na Broad Peak 2008/2009) - jeden z najlepszych tragarzy wysokościowych w Pakistanie - uczestniczył w ostatniej zimowej rosyjskiej wyprawie na K2. Po powrocie do bazy wezwano helikopter - ten jednak nie nadleciał. Po odpoczynku stan Amina na tyle się poprawił, że zaczął on schodzić z bazy w kierunku Skardu samodzielnie - o własnych siłach.

artur hajzer, marcin kaczkan, polski himalaizm zimowy, polacy na k2, adam bielecki

Marcin Kaczkan działał na drodze Abruzzi. W parze z Włochem Simone la Terra doszedł w okolice obozu I i spędził noc w ABC (tzw. baza wysunięta) po czym powrócił do bazy. W następnych dniach do bazy powinien dotrzeć zaaklimatyzowany już (po pobycie na Alasce) do 6500 m Adam Bielecki - informuje Artur Hajzer, kierownik wyprawy PZA na K2.

K2 (8611m n.p.m.) to drugi co do wysokości, po Evereście ośmiotysięcznik. Góra uważana za jedną z najtrudniejszych do zdobycia. Jest jednym z trzech ośmiotysięczników, obok Nanga Parbat oraz Broad Peak, na wierzchołek którego, jak dotąd nikomu nie udało się wejść zimą. Dla Polaków celem będzie nie tylko wspinaczka na szczyt, ale również rozpoznanie góry pod kątem przygotowań do wyprawy, podczas której nasi himalaiści podejmą próbę pierwszego w historii zimowego wejścia na ten ośmiotysięcznik.

Więcej o aktualnej wyprawie Polaków na K2 możesz przeczytać TUTAJ oraz na oficjalnej stronie projektu.