Urubko i Bołotow po alpejsku i nową drogą na Mount Everest?

Denis Urubko oraz Aleksiej Bołotow planują tej zimy poprowadzić nową drogę na Mount Everest. Dodatkowo chcą zdobyć szczyt w stylu alpejskim.

Denis Urubko w rozmowie z kazachskim portalem sports.kz opowiedział o planach na tę zimę.

Wszystkie nowe drogi na Everest były prowadzone stylem himalajskim (ciężkim, wyprawowym, tzw. oblężniczym) z aklimatyzacją w bazie, z noszeniem lin i wykorzystywaniem tlenu. Styl alpejski oznacza, że chcemy zaatakować Everest bez zakładania baz i bez dodatkowego sprzętu. Robiłem już takie rzeczy na Broad Peak, Manaslu i Cho Oyu. Jeśli uda mi się wejść po alpejsku na Everest, to zapiszę się w historii. To będzie coś niesamowitego - powiedział Urubko.

Z tych słów można wywnioskować, że Urubko i jego partner Aleksiej Bołotow zaatakują szczyt z bazy wysuniętej znajdującej się na wysokości 6400 m.n.p.m.

Urubko to żywa legenda wspinaczki. Bez użycia butli tlenowych jako piętnasty człowiek w historii zdobył Koronę Himalajów. Partnerem Urubki na ogół jest Simone Moro, lecz tym razem Kazach nie będzie się wspinał w towarzystwie Włocha. Moro tej zimy nie pojawi się w Karakorum z powodu zobowiązań - jest przewodnikiem i ratownikiem górskim.

Partnerem Urubki na Everest będzie Aleksiej Bołotow, który towarzyszył polskiej ekspedycji na Lhotse. Rosjanin brał udział w nieudanym ataku szczytowym z obozu czwartego. Wraz z Agnieszką Bielecką zawrócił z powodu zbyt silnego wiatru.

dsz, 7summits-club.com, explorersweb.com