Sport.pl
Komentarze (40)
Sen o Nanga Parbat. Tomasz Mackiewicz: Nie zwariuję, obiecuję
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • coolka_zu

    Oceniono 7 razy 5

    Niezwykli z Was ludzie! Tomku, Marku - powodzenia, dokładam się z cegiełką na jeszcze jeden krok do przodu - reszta należy do Was! Trzymam kciuki, powodzenia!

  • naimowski

    Oceniono 5 razy 5

    Veget, Klonu - tylko wy się liczycie!

  • jatojaaaaaaaaaaa

    Oceniono 5 razy 3

    Bardzo to poruszająca dla mnie opowieść. Jestem pod wrażeniem.

    Zastanawia mnie tylko jeden drobiazg; słyszałam już kiedyś historię o wyprawie chłopaków na Mont Logan, właściwie znam ja z pierwszej reki.
    Nie rozumiem, jak to się stało, że Tomek zapomniał, iż helikopter z żywnością jednak do nich przyleciał i zrzucił im ładunek.
    Stalo się tak po części za sprawą ówczesnej zony Tomka. Była w stałym kontakcie z chłopkami, wysyłając im miedzy innymi codzienne informacje o pogodzie. Wiedziała, ze kończy się im jedzenie. A gdy już któryś dzień z kolei nie miała od Tomka wiadomości skontaktowała się z facetem, który miał chłopakom dostarczyć ponton do spływu, zostawić go w wyznaczonym miejscu. Opisała mu sytuację Tomka i Marka, poprosiła o pomoc, właściwie o poszukiwanie. Człowiek wskoczył do swego helikoptera, zapakował żarcie i poleciał.

    To takie małe uzupełnienie.

    No comments

  • qast

    Oceniono 4 razy 2

    Piękny wywiad, piękny człowiek

  • qqror

    Oceniono 3 razy 1

    Shut up and take my money!

  • Sylwia Faber

    0

    Dopiero wróciłam z gór a tu na dobranoc słucham piosenki : Na szczycie góry spotkamy się. Piękne zdjęcia, ciekawe rozmowy. Jestem zainspirowana i zauroczona. Powodzenia!!!

  • sprzeniewierzenie

    Oceniono 6 razy 0

    Tak z ciekawości...Jak już te góry zostaną zdobyte zimą, to co wtedy?

  • mari_wickerode

    Oceniono 28 razy -14

    Super chłopaki, niezależni, kreatywni, prawdziwe śnieżne pantery z Nanga Parbat. Ze ściany Rupal i Diamir spadają lawiny z głazami większymi od tirów, przelatują całą dolinę, rzekę, te letnie wsie pasterskie zrobione z gałęzi, niedaleko meczetu i lecą na drugą górę a potem znowu wracają.i wszystko miażdżą. Ta Naga Góra ma na sumieniu najwięcej zabitych alpinistów... Odważne, pracowite chłopaki, szkoda, że długo nie pożyją...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX