Sport.pl

Zdenek Hruby zginął na Gaszerbrumie I

Jeden z najwybitniejszych czeskich himalaistów i prezes Czeskiego Związku Alpinizmu poślizgnął się i spadł tysiąc metrów zboczem Gaszerbruma I. - To była chwila nieuwagi - powiedział jego partner, Marek Holecek.

W Karakorum Hruby poleciał z Markiem Holeckiem, Markiem Novotnym i Tomasem Petreckiem. W czasie, gdy Novotny i Petrecek zdobywali GI i GII normalnymi drogami, Hruby i Holecek postawili przed sobą ambitniejszy plan. Chcieli wytyczyć nową drogę na południowo-zachodniej ścianie Gaszerbruma I (8068 m.n.p.m). Ten pomysł realizowali w 2009 roku, ale musieli przerwać wspinanie na wysokości 7500 metrów. Hruby zmagał się wtedy z poważnymi problemami układu pokarmowego. Nie mógł jeść ani pić, miał kłopoty z poruszaniem się.

- Gdyby nie Marek, nie byłoby mnie tu - mówił później Hruby.

W tym roku Hruby i Holecek postanowili jeszcze raz spróbować swoich sił. Wiosną dokonali pierwszego wejścia od północnej strony na Talung (7349 m.n.p.m). W połowie lipca dotarli do bazy pod Gaszerbrumem I. Pod koniec miesiąca byli zaklimatyzowani i czekali na okno pogodowe.

Przez kilka ostatnich dni wspinali się południowo-zachodnią ścianą góry. Z informacji, jakie podał pakistański Alpine Club, wynika, że tragedia wydarzyła się podczas zejścia.

- Dwóch wspinaczy przerwało atak i było w trakcie zejścia. Ich poczynania śledzono z bazy przez lornetkę. 9 sierpnia jeden z nich zniknął z pola widzenia. Po pewnym czasie Marek Holecek przekazał wiadomość, że Zdenek Hruby odpadł od ściany. Kiedy Holecek do niego dotarł, Hruby nie żył - czytamy w komunikacie wydanym przez Alpine Club.

Serwis Lidkovy.cz cytuje Holecka.

- To była chwila nieuwagi. Hruby poślizgnął się i spadł ok. tysiąc metrów w przepaść - powiedział serwisowi Holecek.

Hruby miał 57 lat. Od czterech był prezesem Czeskiego Związku Alpnizmu, na swoim koncie miał osiem ośmiotysięczników.

1994 Czo Oju (8201 m)
1997 Gaszerbrum I (8068 m)
1997 Gaszerbrum II (8035 m)
1999 Lhotse (8516 m)
2004 Sziszapangma (8013 m)
2007 Broad Peak (8047 m)
2008 Dhaulagiri (8167 m)
2012 Nanga Parbat (8125 m)

Jak przypomniał serwis wspinanie.pl Hruby wraz z Radkiem Jarosem w 2008 roku udzielił pomocy na stokach Dhaulagiri dwójce zdeteriorowanych Polaków - Arturowi Hajzerowi i Robertowi Szymczakowi. Dzięki nim Polacy bezpiecznie wrócili do bazy. Kilka dni później Czechom udało się wejść na wierzchołek, a podczas zejścia udzieli pomocy dwójce Hiszpanów, za co zostali odznaczeni nagrodą Czeskiego Klubu Fair Play.

dsz, explorersweb.com, lidkowy.cz, cs.wikpedia.org, wspinanie.pl