Adam Bielecki wraca w góry wysokie. Na wiosnę pojedzie na Kanczendzongę w doborowym towarzystwie

Denis Urubko, Alex Txicon, Borys Dedeszko i Adam Bielecki - to skład ekspedycji, która wiosną pojedzie na Kanczendzongę (8586 m.n.p.m.). Celem wspinaczy będzie poprowadzenie nowej drogi na jej północnej ścianie.

Polub nas na facebooku. Będzie ciekawie >>

- Nasz projekt zakłada zdobycie północnej ściany Kanczendzongi. Będziemy chcieli zrobić to, co najbardziej lubię w górach, czyli poprowadzić nową drogę w stylu alpejskim. Będę się wspinał z przyjaciółmi: Alexem Txiconem, Adamem Bieleckim i Borysem Dedeszką - powiedział Denis Urubko.

Styl alpejski zakłada zdobywanie szczytów ''na lekko'', z niewielką ilością sprzętu, w jak najkrótszym czasie.

Dla Adama Bieleckiego będzie to pierwsza wyprawa od czasu marcowego wejścia na Broad Peak. Było to pierwsze zimowe zdobycie szczytu. 5 marca na wierzchołku Broad Peaku (8047 m) stanęli oprócz Bieleckiego 33-letni Artur Małek (KW Katowice), 58-letni Maciej Berbeka (KW Zakopane) i 27-letni Tomasz Kowalski (KW Warszawa). Dwaj ostatni nie zdołali powrócić na noc do obozu. 8 marca zostali uznani za zmarłych.

Czekam, aż ten parszywy rok się skończy - opowiada Bielecki >>

Kim są jego towarzysze?

Denis Urubko to gwiazda himalaizmu. Kazachski wspinacz, były oficer armii, który od niedawna w góry jeździ z rosyjskim paszportem, wszedł jako pierwszy w historii zimą na dwa ośmiotysięczniki: Makalu i Gaszerbruma II. Jako 15 człowiek w historii zdobył Koronę Himalajów i Karakorum, czyli wszystkie ośmiotysięczniki. Dokonał tego bez dodatkowego tlenu. Do Urubki należy rekord ''Śnieżnej Pantery'' - to pięć najwyższych szczytów byłego ZSRR, na które Kazach wszedł w 42 dni. Tej zimy miał jechać z Simone Moro na Nanga Parbat, jednak zrezygnował. Przestraszył się zamachowców, którzy w czerwcu w bazie pod górą zabili 11 osób, w tym 10 wspinaczy.

Borys Dedeszko wspinał się już z Urubką w przeszłości. W 2010 roku poprowadzili nową drogę na południowej ścianie Czo Oju, za co zostali nagrodzeni prestiżowym ''Złotym Czekanem'', najbardziej prestiżową nagrodą w świecie wspinaczy.

Alex Txicon ma 31 lat. Bask ma na swoim koncie 10 ośmiotysięczników.

- Prawdziwego treningu jeszcze nie rozpocząłem. Teraz jestem w Rosji, gdzie nie mogę trenować tak, jakbym chciał. W styczniu wyjeżdżam do Włoch. Tam do marca będę przygotowywał się do wyprawy - dodał Urubko.

Denisa Urubkę będzie można spotkać w Warszawie w ten piątek. Więcej informacji tutaj >>