Sport.pl

Janusz Gołąb i Marcin Kaczkan zdobyli K2,

Janusz Gołąb nad ranem polskiego czasu zdobył K2, drugi co do wysokości szczyt ziemi. Kilka godzin później na wierzchołku stanął Marcin Kaczkan.

Gołąb uczestniczy z wyprawie w ramach programu Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015. W jej ramach polscy wspinacze mieli zdobyć górę w lecie, by przygotować się do wyprawy zimowej. K2 to jeden z dwóch nie zdobytych dotąd zimą ośmiotysięczników.

W w wyprawie biorą udział także Marcin Kaczkan (kierownik), Artur Małek, Paweł Michalski i Piotr Snopczyński. W ataku szczytowym poza Gołąbem brali udział Michalski i Małek, ale zawrócili 150 metrów poniżej szczytu. Obecnie znajdują się w obozie czwartym. Kilka godzin po Gołębiu na wierzchołku stanął Marcin Kaczkan. Wszyscy bezpiecznie wrócili do obozu IV.  W piątek planują zejść do bazy.

"Góra Morderca"

K2 jest uznawany za najtrudniejszy do zdobycia ośmiotysięcznik. Ze względu na liczne wypadki śmiertelne o szczycie mówi się "Góra Morderca".

Gołąb jest dopiero jedenastym Polakiem który zdobył wierzchołek K2. Jako pierwsza dokonała tego w 1986 roku Wanda Rutkiewicz. W XXI wieku szczyt spośród Polaków zdobyli jedynie Dariusz Załuski (2011) i Adam Bielecki (2012).

O niesamowitych wyprawach himalaistów przeczytaj w książkach >>

Komentarze (40)
Janusz Gołąb i Marcin Kaczkan zdobyli K2,
Zaloguj się
  • paula_kloc

    Oceniono 18 razy -16

    Niesamowite, nie spadł i nie zabił się! (poczekajmy do następnego razu)

  • owrank

    Oceniono 32 razy -16

    zdobył ... i co z tego wynika ? nie rozumiem skąd się bierze taka ilość informacji medialnych o ekstremalnie drogim i niszowym hobby jakiejś niewielkiej grupki zapaleńców. A jak już podają informację, że pan X zdobył szczyt Y w zimie od strony północno-zachodniej bo dotąd dziesięc tysiący osób go zdobyło ale na jesieni od strony północnej to już w ogóle nie wiadomo co to za informacja...

  • ergosumek

    Oceniono 14 razy -10

    Ludziska łażą po tych cholernych górach, dokonują autentycznie ekstremalnych wyczynów, tylko dlaczego?
    Leczą swoje problemy czy raczej zaspokajają próżność?
    A może to sposób na życie?
    Czy jest sens epatować tym innych?
    Z gór byłem na Śnieżce, Trzech Koronach i wystarczy.

  • adam.127

    Oceniono 13 razy -9

    Rozumiem podróżników, tych co odkrywali nowe lądy, docierali do dziewiczych terenów...itd..itp. Tworzyli nowy świat, nowe perspektywy dla ludzkości...
    Ale wdrapanie się na szczyt góry w dobie samolotów, śmigłowców, przy pomocy których można zdobyć taki szczyt w kilkanaście minut, to pasja ludzi chorych psychicznie...Co znalazł Gołąb na szczycie ?

  • czoper62

    Oceniono 19 razy -9

    150 m? Przecież to się przebiega w 20 s.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX