Sport.pl

Nanga Parbat. Himalaiści w obozie trzecim. Jutro 7200 m, a pojutrze szczyt?

- Stąd szczyt wydaje się być bardzo blisko - przekazali Alex Txikon, Muhammad Ali, Simone Moro i Tamara Lunger, którzy atakują niezdobyty w zimie wierzchołek Nanga Parbat (8126 m n.p.m.).

Jeszcze we wtorek atak szczytowy na leżący w Pakistanie ośmiotysięcznik stał pod znakiem zapytania. Nagle zaczęło mocno wiać i sypać śniegiem, a wspinacze czekali cały dzień w obozie II na wysokości 6100 metrów.

W środę pogoda się zmieniła - opady się skończyły, wiatr przycichł. Z prognoz  wynika, że takie warunki powinny utrzymać się do niedzieli. Txikon, Ali, Moro i Lunger ruszyli więc w górę. Pomagały im zawieszone przed miesiącem liny poręczowe.

Dziś noc spędzą w obozie III na wysokości 6700 metrów. - Stąd szczyt wydaje się być bardzo blisko - podali w krótkim komunikacie podczas łączenia z bazą.

Szczyt wcale jednak tak blisko nie jest. Najtrudniejszy technicznie odcinek niby za nimi, ale teraz trzeba przekroczyć granicę 7000 metrów i założyć kolejny obóz na wysokości 7200 metrów. W teorii stamtąd można już atakować, ale nie wiadomo, czy wystarczy im aklimatyzacji. Txikon i Sadpara tylko raz tej zimy dotarli do wysokości 6700 metrów. Moro i Lunger tak wysoko jeszcze nie byli.

Warunki do ataku wydają się być jednak idealne, tak długiego okna pogodowego jeszcze tej zimy nie było i wątpliwe, czy w ciągu miesiąca coś takiego się jeszcze powtórzy.

Nanga Parbat to obok K2 jedyny niezdobyty w zimie ośmiotysięcznik.

Obserwuj autora na Twitterze >>

Zdjęcie Climbing Technology Raki Nevis Zdjęcie Salewa Desire Poles Navy Zdjęcie Yeti Kurtka puchowa Garda
Climbing Technology Raki Nevis Salewa Desire Poles Navy Yeti Kurtka puchowa Garda
Sprawdź ceny Sprawdź ceny Sprawdź ceny
źródło: Okazje.info