Sport.pl

Nanga Parbat zdobyta. Himalaiści w obozie IV

Ponad pięć godzin zajęła wspinaczom droga z wierzchołka Nanga Parbat (8126 m n.p.m.) do obozu IV, który założyli w czwartek na wysokości 7200 metrów. W sobotę planują zejść do bazy.

Nanga Parbat zdobyta po raz pierwszy!

O 15:37 Igone Fernandez, menedżerka i dziewczyna Alexa Txikona poinformowała, że pierwszego zimowego wejścia na szczyt Nanga Parbat dokonali Simone Moro, Alex Txikon i Muhammad Ali. Wraz z nimi wspinała się Tamara Lunger, która do wierzchołka jednak nie dotarła.

Po krótkiej chwili na wierzchołku wspinacze szybko ruszyli w dół. Przed 21 czasu miejscowego połączyli się z bazą i przekazali, że dotarli do obozu IV.

Ekstrmalnie zmęczeni

''Ekstremalnie zmęczeni Alex Txikon, Muhammad Ali ''Sadpara'', Simone Moro i Tamara Lunger dotarli do obozu IV. Czują się oczywiście szczęśliwi, mają satysfakcję, ale przyznają, że dzisiejsza praca była bardzo długa i ciężka, kopuła szczytowa jest bardziej stroma niż myśleli, a ostatni kuluar mocno oblodzony'' - czytamy na Facebooku Alexa Txikona.

Problemy Lunger

Wyjaśniło się też, dlaczego do szczytu nie doszła Tamara Lunger - Włoszka rano kilka razy wymiotowała.

W sobotę ok. godz. 10 wspinacze rozpoczną zejście bazy.

Lista pierwszych zimowych wejść na ośmiotysięczniki

1. Mount Everest         8848 m         17 lutego 1980

Polska Krzysztof Wielicki

Polska Leszek Cichy

Narodowa wyprawa kierowana przez Andrzeja Zawadę, pierwsze wejście zimą na szczyt ośmiotysięczny

2. Manaslu         8156 m         12 stycznia 1984

Polska Maciej Berbeka

Polska Ryszard Gajewski

Kierownik zakopiańskiej wyprawy: Lech Korniszewski

3. Dhaulagiri         8167 m         21 stycznia 1985

Polska Andrzej Czok

Polska Jerzy Kukuczka

Wyprawa Gliwickiego Klubu Wysokogórskiego, kierownik wyprawy: Adam Bilczewski

4. Czo Oju         8153 m         12 lutego 1985

Polska Maciej Berbeka

Polska Maciej Pawlikowski

Wyprawa polsko-kanadyjska, kierownik wyprawy: Andrzej Zawada. Trzy dni później tą samą drogą weszli: Zygmunt Heinrich, Jerzy Kukuczka

5. Kanczendzonga         8598 m         11 stycznia 1986

Polska Krzysztof Wielicki

Polska Jerzy Kukuczka

Kierownik wyprawy Gliwickiego Klubu Wysokogórskiego: Andrzej Machnik

6. Annapurna         8091 m         3 lutego 1987

Polska Artur Hajzer

Polska Jerzy Kukuczka

Kierownik wyprawy: Jerzy Kukuczka

7. Lhotse    8511 m       31 grudnia 1988

Polska Krzysztof Wielicki

Kierownik polsko-belgijskiej wyprawy: Andrzej Zawada

8. Sziszapangma    8027 m    14 stycznia 2005

Polska Piotr Morawski

Włochy Simone Moro

Kierownik wyprawy: Jan Szulc

9. Makalu         8463 m         9 lutego 2009

Włochy Simone Moro

Kazachstan Denis Urubko

10. Gaszerbrum II  8035 m  2 lutego 2011

Włochy Simone Moro

Stany Zjednoczone Cory Richards

Kazachstan Denis Urubko

11. Gaszerbrum I 8068 m  9 marca 2012

Polska Adam Bielecki

Polska Janusz Gołąb

Kierownik wyprawy: Artur Hajzer

12. Broad Peak 8047 m   5 marca 2013

Polska Maciej Berbeka

Polska Adam Bielecki

Polska Artur Małek

Polska Tomasz Kowalski

13. Nanga Parbat 8126 m 26 lutego 2016

Hiszpania Alex Txikon

Pakistan Muhammad Ali

Włochy Simone Moro

Obserwuj autora na Twitterze >>

Zdjęcie Climbing Technology Bloczek Orbiter M Zdjęcie Climbing Technology Revolving Via Ferrata CF Set Zdjęcie Ocun Crack Gloves
Climbing Technology Bloczek... Climbing Technology Revolvi... Ocun Crack Gloves
źródło: Okazje.info
Komentarze (8)
Nanga Parbat zdobyta. Himalaiści w obozie IV
Zaloguj się
  • theorema

    Oceniono 6 razy 6

    wow, jaka duma, ilu Polaków. W tym pierwszy co zimą na ośmiotysięcznik wlazł i to od razu najwyższy - Wielicki. Jest ten duch w narodzie. Bo himalaizm, w ogóle chodzenie po górach, to wyzwanie dla ciała, ale jeszcze większe dla ducha. Nieważne, ile osób już na daną górę weszło, najważniejsze to pokonać swoje pragnienie komfortu, ciepełka, wygody i tak gospodarować energią, żeby starczyło na bezpieczny powrót. Po to się chodzi w góry, żeby przypomnieć sobie, jak potężna jest natura, ale my jesteśmy jej częścią i współdziałając z nią, a nie walcząc, dostajemy tej siły, ona w nas wnika. Nic tak nie naładuje człowieka niż kontakt z górą, jak mam dość wszystkiego, to idę gdzieś, gdzie stromo, niebezpiecznie, a po powrocie nikt mnie nie złamie i mojego poczucia własnej wartości, siły i sprawczości.

  • taka_prawda500

    Oceniono 5 razy -1

    Hej, hej! Muhammad Ali to bokser z USA! ;-)
    Nie z Pakistanu!

  • strach_sie_bac

    Oceniono 9 razy -5

    Wejście i zejście podczas zimy na górę to pikuś, czekam na "śmiałków", którzy zejdą w serce aktywnego wulkanu i wrócą ;)

  • gr_ub_y

    Oceniono 21 razy -13

    Ten całkowicie zbędny i nikomu niepotrzebny wyczyn jest przełomem w nauce i ostatecznym lekarstwem na raka... na głupotę niestety nie.

    Jak już ustanowią wszystkie rekordy wejść z dołu na górę góry, to będą skakać ze stratosfery na wyścigi by trafić w górę z góry.

    :))))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX