Jesteś ekstremalny? Dołącz do nas na facebooku!
- Słyszałem historie o tym miejscu. Że jest niebezpiecznie. Chciałem sprawdzić, czy to prawda - mówi Evan. Teraz ma 13 lat, a kiedy nurkował u wybrzeży Antarktydy miał 11. W pewien sposób był to tego przygotowywany, od kiedy skończył cztery miesiące. Wtedy po raz pierwszy zszedł pod wodę w kombinezonie konstrukcji swojego ojca. Później nauczył się pływać i nurkować.
Przygoda wpisuje się w historię rodziny Bozanic. Ojciec Evana, Jeff, jest znany jako ”podwodny Indiana Jones”. Jego imieniem zostały nazwane cztery gatunki zwierząt.
- Udaję się tam, gdzie inni nie bywają. Jestem romantykiem. Kocham odkrywać, a pozostało zaledwie kilka miejsc, gdzie cokolwiek można jeszcze naprawdę odkryć - opowiada ojciec Evana. Jeff Bozanic to morski naukowiec, który spenetrował już ponad tysiąc podwodnych jaskiń w 23 krajach.
Wraz z żoną Rebeką zabrał Evana na Alaskę, gdy chłopiec miał dziesięć dni. Kiedy miał rok, polecieli razem na Nową Zelandię. Peruwiańskie, a w zasadzie inkaskie, Machu Picchu leżące na wysokości ponad 2400 metrów, chłopiec ujrzał w wieku dwóch lat. Evan ma brata Johna-Aarona. Jego z kolei rodzice wzięli ze sobą do klatki, by z niej obserwować rekiny. John miał wtedy siedem lat. - Jeden z rekinów uderzył w osłaniające nas metalowe pręty. Ale trzęsło! W skali od 1 do 10 oceniam tę przygodę na 10 - ekscytuje się młody Bozanic.
A co by było, gdyby dla Evana nurkowanie stałoby się pomysłem na życie? - Byłbym przerażony. Wiem, jak mały jest margines błędu - komentuje pomysł swojego syna papa Bozanic.
Na szczęście Evan jak na razie woli piłkę nożną. - Nurkowanie nie jest moim najważniejszym celem. Wolę piłkę i żeglarstwo - przekonuje Evan.
Młody geniusz
Tyle że 13-latek zaprojektował i zbudował rebreather (automat oddechowy z zamkniętym obiegiem)! - To niesamowite. Naprawdę niewiele osób zbudowało własne rebreathery. Jeśli na świecie byłoby więcej takich chłopców jak młody Bozanic, żyłoby nam się lepiej - mówi Calvin Tang z AtlasOmega.com, strony opisującej ekstremalne podróże.
Kiedy Evan nurkował nieopodal brzegów Antarktydy, cały trząsł się z zimna. Miał myśl, by zawrócić, jednak nie zrobił tego. Po wszystkim przytulił się do ojca.
- Rozpłakałem się - opowiada Jeff. - Narzekał, że było mu zimno, ale nie zdawał sobie sprawy, że 90 proc. nurków na świecie nie zrobiłoby tego, czego on dokonał. Jest najmłodszym człowiekiem w historii, który odważył się na nurkowanie u stóp Antarktydy. Rekord to jedno, ale nie dlatego to robimy. Chodzi o udowadnianie sobie czegoś. Stawianie celów i dążenie do nich - mówi Jeff.
Latem Jeff i Evan wybierają się na Svalbard, archipelag wysp na północ od kontynentalnej Norwegii. To zaledwie 900 km od biegun północnego. Jeśli wszystko się uda, Evan ”zaliczy” swój piąty kontynent.
- Chce być najmłodszym człowiekiem w historii, który nurkował na wszystkich siedmiu kontynentach. No i napisać książkę - kończy Evan.