Stop komercji w górach. 10 tys. osób broni karkonoskiej Samotni

Barbara Stanisz
27.06.2013 13:42
A A A
Schronisko Samotnia

Schronisko Samotnia (Fot. Mieczysław Michalak/ AG)

Co łączy miliardera Leszka Czarneckiego, aktora Borysa Szyca, restauratorkę Magdę Gessler i 10 tys. innych osób? Wszyscy protestują przeciwko zmianom w słynnym schronisku Samotnia w Karkonoszach. Wzburzyło ich, że PTTK szuka nowego dzierżawcy, a głównym kryterium wyboru ma być... cena
"Chcemy, aby schronisko PTTTK "Samotnia" pozostało tym samym magicznym miejscem, by nadal było domem dla wszystkich zakochanych w górach - dlatego prosimy Was o pomoc. Wierzymy, że działając razem możemy wpłynąć na decyzje dotyczące przyszłości tego unikalnego schroniska" - pod apelem o tej treści na Facebooku podpisało się już prawie 11 tys. osób.

Nie brak poparcia od znanych ludzi - na liście popierających Samotnię znajdziemy m.in. prezenterkę Krystynę Czubówną, aktorkę Kingę Preis, himalaistów Piotra Pustelnika, Krzysztofa Wielickiego, Artura Hajzera, najmłodszego zdobywcę biegunów Jana Melę, dziennikarza Rafała Bryndala, poza tym wielu posłów, senatorów, samorządowców.

Spółka PTTK: liczy się przede wszystkim cena

Leżąca nad Małym Stawem w Karkonoszach Samotnia to jedno z najbardziej znanych i najpiękniej położonych schronisk w polskich górach. Pierwsza zabudowa w tym miejscu pojawiła się jeszcze w XVII wieku, później sam budynek był wiele razy przebudowywany, ale sala bufetowa, w której do dzisiaj stołują się turyści, ma ponad 100 lat.

Właścicielem obiektu jest Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze, a dokładnie jego spółka o nazwie Sudeckie Hotele i Schroniska PTTK. I to właśnie plany tej spółki dotyczące wyboru nowego ajenta wywołały burzę.

Z regulaminu konkursowego wynika, że głównym kryterium wyboru nowego zarządcy będzie cena, którą zaproponuje on za dzierżawę. Dopiero w drugiej kolejności liczyć się będzie pomysł na charakter miejsca czy doświadczenie w prowadzeniu schronisk.

Wpłynęły dwie oferty. Pierwszą złożyły Magda Siemaszko-Arcimowicz i jej mama Sylwia, które schronisko prowadziły do tej pory. Drugą znany w Karpaczu restaurator. Prowadzi on m.in. bar na szczycie Śnieżki - turyści muszą tam płacić za toaletę, w budynku nie można zjeść swojej kanapki ani wypić herbaty z termosu.

I właśnie zagrożenie, że kultowe schronisko zacznie przypominać bar na Śnieżce, wzburzyło setki osób.

Miejsce spotkań i dom dla zakochanych

Obrońcy schroniska na Facebooku piszą:

Dla wielu z nas Samotnia jest czymś więcej niż tylko przyjaznym domem na szlaku górskich wędrówek. To tutaj z okazji finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy co roku można spotkać najwybitniejszych polskich himalaistów. To tu narodziły się i są kontynuowane legendarne imprezy, takie jak narciarski 'Memoriał Waldemara Siemaszki' czy 'Lawina'. To tu odbywają się festiwale filmów górskich, szkolenia Zimowej Szkoły, warsztaty fotograficzne i wiele innych akcji i wydarzeń. Tego wszystkiego by nie było, gdyby nie Magda i jej mama.



Magda i Sylwia Siemaszko zarządzają schroniskiem od 19 lat. Wcześniej robił to mąż Sylwii, Waldemar Siemaszko, który czuwał nad Samotnią od 1966 r., a pod jego panowaniem rozkwitła ona i była jednym z najczęściej nagradzanych obiektów turystycznych w Polsce.

Magda Siemaszko-Arcimowicz: - Jesteśmy wzruszeni, że tak dużo osób kocha to miejsce. Wiem, że są rzeczy, które wymagają zmian. Chciałabym, żeby schronisko miało lepsze zaplecze techniczne, ale na pewno nie zmieniłabym charakteru, który nadali mu moi rodzice. To ma być nadal miejsce spotkań i dom dla zakochanych.

Minister Zdrojewski: to także obiekt kultury

Od kilkunastu dni internauci wysyłają setki maili do zarządu PTTK, domagając się by towarzystwo, decydując o wyborze oferty, nie kierowało się jedynie względami ekonomicznymi. Organizatorzy akcji odwołują się do statutu PTTK, w którym jako cele jego działania wymienia się przede wszystkim krzewienie turystyki i krajoznawstwa.

Stanowisko w tej sprawie zajął marszałek województwa Rafał Jurkowlaniec., a apel o ratowanie niepowtarzalnego charakteru schroniska Samotnia w Karkonoszach wystosował Bogdan Zdrojewski, minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Schronisk w polskich górach jest dużo. Ale dar kumulowania nadzwyczajnych emocji posiadają jedynie niektóre. Samotnia należy właśnie do takich miejsc

- podkreśla minister Bogdan Zdrojewski.

Ma fantastyczną etykietę i renomę, których nie tworzy luksus, elementy wystroju, ale klimat, prostota, a przede wszystkim goście. To oni pozostawiają w schronisku swoje wspomnienia i emocje. Ich wkład powinien zostać uszanowany. Zamiana Samotni w ośrodek, jakich wiele w Karkonoszach i całej Polsce, odbyłaby się ze szkodą dla szeroko pojętej kultury. Dlatego oferuję ewentualne wsparcie finansowe dla schroniska nie po to, aby przekształcić je w luksusowy ośrodek. Apeluję do PTTK, by zwróciło uwagę, że Samotnia jest nie tylko schroniskiem, lecz także obiektem kultury

- zaznacza minister.

Oficjalne stanowisko PTTK w sobotę

Na akcję internautów zareagowało PTTK. O problemie rozmawiano podczas konferencji towarzystwa we Wrocławiu. W relacji członka PTTK Krzysztofa Tęczy: "Dyskusję zdominowała sprawa działalności spółki Sudeckie Hotele i Schroniska z Jeleniej Góry. W zasadzie nie było nikogo, kto wypowiadałby się o jej działalności pozytywnie. (...) Ze względu na dyskusje, jakie trwają w związku z dalszymi losami schroniska Samotnia, wystosowano apel, by przy okazji zmian ajentów nie zapominano o podstawowych wartościach, jakie mają wpływ na wizerunek PTTK w schroniskach".

Marian Hawrysz, członek zarządu głównego PTTK: - Temat Samotni jest ważny, dlatego w najbliższą sobotę spotkamy się i ustalimy oficjalne stanowisko w tej sprawie. To nie będzie proste. Oprócz oczywistej kwestii finansowej, zastanowimy się, czego potrzebują ludzie. Sudeckie schroniska radzą sobie gorzej niż np. tatrzańskie. To może być wina spółki, która zarządza majątkiem PTTK w tym rejonie. Nie wiem, co zrobimy, jeśli będziemy musieli interweniować. Spółka - choć jest powołana przez ZG PTTK - jest całkowicie samodzielna i podlega przepisom prawa handlowego.

- Niestety, zarząd główny PTTK to urzędnicy - komentuje Janusz Czerwiński, geograf, autor przewodników po Karkonaszach - Nie wiadomo, kiedy ostatnio byli w górach. Oby decydując o przyszłości Samotni, nie zapomnieli, że są stowarzyszeniem, które patronuje turystyce górskiej, a nie nastawioną na zysk organizacją. Co dalej z Samotnią? "Tradycja ważniejsza niż zysk" - przeczytaj rozmowę z Januszem Czerwińskim

PYTANIE Jak oceniasz działania PTTK w sprawie Samotni?

 Dobrze. Muszą dbać o swoje przychody. Niech wygra ten, kto zaoferuje najlepszą cenę
 Źle. Są miejsca, w których pieniądze nie powinny być najważniejsze. Np. to schronisko
 Trudno powiedzieć, za mało wiem o tej sprawie

Komentarze (5)
Zaloguj się
  • janiekow

    Oceniono 16 razy 14

    Ręce opadają, gdy nasi świeżo upieczeni urynkowieni działacze zaczynają według swego wyobrażenia - "działać". Samo kryterium ceny zniszczy każdą wartość kultury - bo gdyby potraktować Wawel jako zwykły obiekt budowlany, to zapewne Gołębiewski przerobił by go na luksusowe spa... Więc trzymajmy kciuki za pozostawieniem "Samotni" jako swoistego skansenu dawnych czasów, gdy turystyka górska była czymś nie tylko policzalnym, interesem jak byle sklep czy zwyczajna przydrożna knajpa... Nie jesteśmy samotni, pomóżmy wespół w zespół!

  • ela-16

    Oceniono 1 raz 1

    dawno temu na Gubałówce,po środku, było miejsce z kilkoma ławeczkami,ale potem jakiś dusigrosz zabrał je pod swój barek i chamsko przeganiałych tych którzy przysiedli żeby odpocząć i przegryż własną kanapkę, a teraz to już prawie każdy wie jak "uroczo" jest na Gubałówce...byłam tam w zeszłm roku i więcej nie pojadę..

  • jslonko

    Oceniono 30 razy -12

    Czy wyżej wymienieni OBROŃCY są zainteresowani prowadzeniem schroniska dopłacając z WŁASNYCH kieszeni, żeby utrzymanie chroniska się zbilansowało? Nawet bez zysku???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane