Sport.pl

#RideAgain, czyli slopestyle na Igrzyskach Olimpijskich w Soczi [WIDEO]

Najbliższe Igrzyska Olimpijskie będą ważnym wydarzeniem dla środowiska snowboardowego. Po raz pierwszy w historii do rywalizacji o złoto, obok specjalistów od jazdy w halfpipie, staną także zawodnicy startujący w konkurencji slopestyle.

Jak mówi Stale Sandbech, który będzie w Soczi reprezentował Norwegię, niektóre zmiany, jakie w związku z tym nastąpiły, źle wpłynęły na atmosferę panującą w świecie profesjonalnego snowboardingu.

- Ludzie stali się trochę mniej otwarci. Trenują samotnie, w czasie prywatnych sesji. Niektórzy rywalizację traktują strasznie poważnie. Wiele osób stara się zachować w tajemnicy swoje nowe tricki, by potem pokazać je na Igrzyskach. Szczęśliwie wciąż pozostajemy przyjaciółmi i mało jest sytuacji, w których ktoś kogoś obgaduje za plecami. Nie zmienia to faktu, że powinniśmy zrobić wszystko, by zachować prawdziwego ducha snowboardingu! - mówi Sandbech.

W podobnym tonie wypowiada się Arthur Longo, kolega Stale z teamu burn, który na igrzyskach reprezentował będzie Francję.

- Snowboarding to coś, czym trzeba dzielić się z innymi. Nie jestem typem osoby, która jest w stanie jeździć samotnie. Ten sport rozwija się dzięki pozytywnym emocjom i robieniu tego razem z innymi. Kiedy widzę jakieś miejsce, to wyobrażam sobie jaką linię chciałbym tam zostawić. Mój kumpel widzi to jednak zupełnie inaczej. To jest właśnie kreatywność na jaką pozwala snowboard. Tworzysz coś swojego, w miejscu, gdzie nie zrobił tego jeszcze nikt - mówi Longo.

- By być kreatywnym trzeba wykorzystać swoją wyobraźnię. Można skakać na skoczniach, ale można też bawić się na płaskiej trasie. Najważniejsze, to robić to po swojemu - jeżeli wszyscy ślizgają się na tym samym railu, to zapamiętany zostanie ten, który zrobił to na swój własny sposób. Jest tak wiele sposobów, by zjechać po tym samym stoku - dodaje Sandbech.

Obaj riderzy wzięli udział w nowym projekcie teamu burn, którego celem jest pokazanie tego, jakie możliwości daje jazda na snowboardzie i jak wiele zależy od stylu i kreatywności każdego z nich.

1 grudnia br. na kanale youtube.com/burn udostępniony zostanie pierwszy w historii interaktywny film snowboardowy pt. „Ride Again”. Każdy będzie mógł sam zadecydować, który z zawodników, na jakiej przeszkodzie i jakie ewolucje wykona. Rozwój akcji zależał będzie zatem w dużym stopniu od kreatywności oglądającego.

Więcej informacji na temat produkcji znaleźć będzie można w najbliższym czasie na: facebook.com/burn

A tutaj do obejrzenia trailer: