Żeglarstwo. Gutkowski atakuje rekord północnego Atlantyku

Przygotowania do próby bicia rekordu północnego Atlantyku przez Zbigniewa Gutkowskiego na jednokadłubowym jachcie klasy IMOCA Open 60 ENERGA weszły w końcową fazę. Już dziś ''Gutek'' wypłynie z Mariny Liberty Landing w Nowym Jorku na linię startu która znajduje się przy latarni morskiej Ambrose Light.

Zbigniew Gutkowski, pierwszy Polak który wziął udział w prestiżowych regatach Vendee Globe oraz w samotniczych regatach dookoła świata Velux 5 Oceans ma do pokonania dystans 2880 mil morskich. Trasa rekordu z jaką mierzy się ''Gutek'' nie należy do łatwych. Ciężkie warunki atmosferyczne ale przede wszystkim skala trudności rejsu jaki ma do pokonania ambasador projektu Energa Sailing, klasyfikuje próbę bicia rekordu Nowy Jork - Lizard jako jedno z trudniejszych żeglarskich przedsięwzięć.

- Pierwsza część drogi biegnie wzdłuż brzegów Ameryki Północnej i Kanady. Będę płynął dość blisko, w odległości 30-40 mil, ale ze względu na mgłę nie będę widział lądu. Mam nadzieję, że nie spotkam wielorybów - z informacji jakie mam wynika, że w tym roku w pobliżu Nowej Fundlandii jest wyjątkowo dużo humbaków. Widać też jakąś górę lodową, że o statkach i rybakach nie wspomnę - mówi Zbigniew Gutkowski opisując trasę, która uważana jest za jedną z trudniejszych w żeglarstwie wyczynowym.

- Jestem przygotowany od strony technicznej a optymizm przed startem jest jeszcze większy. Bardzo długo czekałem w Nowym Jorku na możliwość startu, cieszę się, że wreszcie będę mógł wypłynąć. Jak zawsze, będę potrzebował szczęścia, któremu postaram się pomagać - mówi Zbigniew Gutkowski

Żeglarz chce zmierzyć się z osiągnięciem Brytyjczyka Alexa Thomsona, który ustanowił rekord w kategorii jachtów jednokadłubowych Open 60 na dystansie z Nowego Yorku do przylądka Lizard w 8 dni, 21 godzin i 8 minut .

Start nastąpi dzisiaj w godzinach wieczornych czasu nowojorskiego, w nocy czasu polskiego.