Polacy na Broad Peak. Hajzer ujawnia szczegóły. Małek schodzi do bazy

Zdjęcie numer 2 w galerii - Polacy na Broad Peak. Hajzer ujawnia szczegóły. Małek schodzi do bazy

Tomasz Kowalski PHZ

Tomasz Kowalski - KW Warszawa, 27 lat. Organizator i uczestnik kilkunastu wypraw górskich w m.in Alpach, Andach, Alasce oraz Pamirze i Tien-Shanie. W 2010 roku przeszedł 100km trawers masywu Mount McKinley. W 2011 roku, w ciągu jednego sezonu zdobył 4 siedmiotysięczniki leżące na terytorium byłego Związku Radzieckiego za co otrzymał wyróżnienie w konkursie Kolosy. Pochodzi z Dąbrowy Górniczej, mieszka w Poznaniu.
  • Zdjęcie numer 1 w galerii Polacy na Broad Peak. Hajzer ujawnia szczegóły. Małek schodzi do bazy
  • Zdjęcie numer 2 w galerii Polacy na Broad Peak. Hajzer ujawnia szczegóły. Małek schodzi do bazy
  • Zdjęcie numer 3 w galerii Polacy na Broad Peak. Hajzer ujawnia szczegóły. Małek schodzi do bazy
  • Zdjęcie numer 4 w galerii Polacy na Broad Peak. Hajzer ujawnia szczegóły. Małek schodzi do bazy
  • Zdjęcie numer 5 w galerii Polacy na Broad Peak. Hajzer ujawnia szczegóły. Małek schodzi do bazy
    Komentarze (251)
    Zaloguj się
    • stachu82

      Oceniono 1024 razy 674

      Prośba do adminów - zablokujcie możliwość komentowania artykułów o wyprawie.

    • sowaxp

      Oceniono 431 razy 339

      Normalnie wstyd mi za nasz naród.. Pełno złośliwych, chamskich komentarzy.. Czuję się jakbym żyła w kraju kretynów i ignorantów..

    • strefas

      Oceniono 241 razy 207

      Niech nadzieja nigdy nie zgaśnie,a światło życia promienieje !!!Aby finał był radosny...

    • maksiu110

      Oceniono 215 razy 85

      Za wcześnie na oceny ale już można napisać, że główną przyczyną śmierci w górach to błąd...
      Błędem Rutkiewicz było to, że odwodniona i ze sraczką poszła w górę.
      Winą Kukucza było to, że schodził na linie transportowej.
      Winą Morawskiego było to, że szedł w ogóle nie spięty z partnerem.

      Tutaj winą było to, że na szczycie byli dopiero 0 18,00 - a powinni być najpóżniej w południe. O 18,00 powinni być w obozie szczytowym (a nawet niżej). Prawdopodobnie błedem było słabe rozpoznanie szczeliny pod szczytem (słyszałem dziś Kingę Baranowską, która twierdzi, że przkatycznie nie ma wiedzy na jej temat)...
      Jak szli spięci? A moze każdy szedł osobno...?

      Jako, że jestem wierzący to...Wieczny Odpoczynek racz Im dać Panie! A światłośc wiekuista niechaj Im świeci. NIech odpoczywają w Pokoju.

      Słowa do rodzin i przyjaciół (bo pewnie też czytają): w chwilu bólu moje wyrazy współczucia nic nie znaczą ale miejcie świadomość, że odeszli ze świata w możliwie najlepszy sposób. Mój dobry kumpel zawsze mi życzy: obyś zmarł w rakach...

    • koluniuyyy

      Oceniono 95 razy 63

      Śledziłem wyprawę od samego początku, dzień w dzień w pracy w domu. Wczoraj gdy opuścili obóz szturmowy a cały czas docierały do nas informacje o dobrej utrzymującej się pogodzie wiedziałem, że im się uda.

      Strasznie jest mi dzisiaj przykro, Tomek zapowiadał się na wspaniałego himalaistę a Maciek to przecież legenda.

      Mimo strasznych wiadomości dnia dzisiejszego Adam Bielecki potwierdził, że jest na dzień dzisiejszy najlepszym polskim wspinaczem. To on był pierwszy na szczycie i to on pierwszy zameldował się w obozie 4.

    • samad

      Oceniono 73 razy 35

      to dziwne, że każdy z nich schodził samotnie, sądziłem, ze podzilili sie na 2 zespoły...

    • grzegorz66r

      Oceniono 73 razy 27

      raka na buty do wspinania a nie raka chorobę!

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX