Sen o Nanga Parbat. Tomasz Mackiewicz: Nie zwariuję, obiecuję

powrót do artykułu
rozmawiał Dominik Szczepański
16.04.2013 23:04 , aktualizacja 17.04.2013 12:42
Marek Klonowski

nangadream.blogspot.com

Marek Klonowski
  • Tomasz Mackiewicz - miniatura
  • Tomasz Mackiewicz - miniatura
  • Marek Klonowski - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Tomasz Mackiewicz - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat. Od lewej: kierowca ciężarówki, Tomasz Mackiewicz i Marek Klonowski - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura
  • Wyprawa na Nanga Parbat - miniatura

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (39)
Zaloguj się
  • olias

    Oceniono 498 razy 476

    tak czytam to wszystko i tak sobie myślę. np. o tym że MOJE podatki idą na gnojków którym się nie chce piłki kopać - bo i po co, skoro w młodym wieku, ledwie zaczną grać mają "skórę, furę i komórę".
    A himalaista kupuje sznur w sklepie rolniczym, bo na normalny go nie stać.

  • magda_pn

    Oceniono 249 razy 235

    O rrrrany, świetna rozmowa, fenomenalny człowiek! Przeczytałam z wywieszonym językiem, w przyszłości poproszę jakąś książkę, bo zdaje się, że tych historii jest jeszcze masa i trzymam kciuki by jeszcze wiele ich życie napisało. Do filmiki o tegorocznym zimowym wejściu na Nangę dotarłam, wiadomo, przez szukanie czegoś o Broad Peaku. Byłam zauroczona, szukałam czegoś o tej dwójce, ale internet milczy. Byłam przekonana, że oni działają w PZA, a to wariaci i idealiści, którzy nie dadzą się nikomu podporządkować. Szacun wielki, zwłaszcza za to, że wiecie, kiedy odpuścić. Wierzę, że kolejnej zimy Wam się uda. I wiecie co? Lecę wpłacić jakąś kasę. Pewnie to kropla w morzu, ale może chociaż na jakąś linę na allegro da radę... :-)

  • koluniuyyy

    Oceniono 156 razy 146

    Tomek, Marek dzieje się!!! Sledze Wasze poczynania od trzech lat i nie tylko ja, ale dopiero teraz jest szansa, że masa ludzi o Was usłyszy. To w jakim stylu doszliście do 7400 zimą na Nandze w niczym nie odbiega od zdobycia zimą Broad Peaku i G1 przez zespoły PZA.
    Mam nadzieje, że przyćmicie to kółko wzajemnej adoracji wypraw Wielickiego i Hajzera!!!

    Nawet Baranowska, która zdobywa ośmiotysięczniki w stylu amerykańskiego weterynarza na urlopie bierze kasę z ministerstwa turystyki. To właśnie tych chłopaków trzeba objąć patronatem i wysłać z wyszytym orłem na kurtkach!!!

  • ah1973

    Oceniono 93 razy 91

    W tym szaleństwie (bo inaczej tej wyprawy nie da się określić) jest jakas metoda. Być może, podkreślam być może, zdobycia Nangi i K2 w sezonie zimowym dokona ktoś z małej, kameralnej wyprawy. Ktos o kim nikt nie słyszał. I będzie wielkie zdziwienie w himalajskim swiatku. Zaraz mi się przypomina katastrofalny sezon 1986 na K2 w trakcie którego zgin,eło w dramatycznych okolicznościach 13 wspinaczy z różnych wypraw. A miedzy nimi był Benoit Chamoux, który wszedł na szczyt w ciągu 23 godzin. I zszedł bez problemu. To był wówczas mało znany alpinista. Dwa tygodnie wcześniej wszedł na broad Peak w ciągu 16 godzin. Tak, że takie zwariowane historie są mozliwe.

  • subsa

    Oceniono 91 razy 87

    Świetny wywiad, czyta się z zapartym tchem. Muszę sobie kiedyś wykopać jakąś norkę.

  • w_razie_czego

    Oceniono 111 razy 83

    Super chłopaki! Niezależnie od molocha PZA, bez kiepsko starzejących się legend-byznesmanów i młodych bezwzględnych himalaistów-karierowiczów (kto wie, ten wie, o co chodzi). Apoteoza wolności realnej, z poświęceniem, pasją i ciężką pracą. Trzymcie się z dala od smrodu "środowiska" i najlepszego!

  • heliheli

    Oceniono 66 razy 66

    To sa dopiero k- wa Goscie !!! Pelny szacun z Bryt. Kolumbii dla prawdziwych ludzi gor . Gdzie mozna sie dolaczyc z jakas skromna sumka na ich wyprawe ?? napiszcie na intrasport@yahoo.com - marcin

  • 5rolnikzwilkowiecka

    Oceniono 68 razy 54

    "Pięć dni biegania po polu to dobry trening przed Himalajami. Wieje, zimno, z nosa cieknie"

    Nooooo !!!
    Dobrze żeśta sie przyznali, bo już chciołem po telewizyje dzwonić,
    że ufoludki mi w zimie kręgi na polu wydeptały !!!

  • milan320

    Oceniono 53 razy 35

    Super goscie. Sledzilem wyprawe. Ale, czy musicie pisac w "t-shricie" zamiast w podkoszulce? Dbajcie o ten nasz jezyk.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX